Blogrys

Małżeństwa z dziećmi

Czytasz starą notkę zaimportowaną z WordPressa. Niektóre elementy układu stron – w szczególności rozmiary i zakotwiczanie ilustracji oraz światło – mogą pozostawiać sporo do życzenia. Gdzieniegdzie wyparowały też multimedia, w szczególności zagnieżdżone wideo z YT.


Nestorem rodu Pritchettów jest Jay, powtórnie żonaty z dużo młodszą i wielkooką Kolumbijką. Gloria ma syna z poprzedniego związku, który z genealogicznego punktu widzenia stał się bratem przyrodnim dzieci Jaya i wujkiem jego wnuków. Tak się jednak składa, że Manny, choć nadzwyczaj rozgarnięty i dojrzały jak na swoje dwanaście lat, jest o pokolenie młodszy od Claire i Mitchella, którzy od dawna mieszkają osobno z własnymi rodzinami. Claire wyszła za Phila Dunphy'ego, wiecznego kawalarza zarabiającego na życie handlem nieruchomościami. To ona zajmuje się domem i trzyma w ryzach liczną rodzinę składającą się jeszcze z trójki dzieci: Haley, piętnastolatki o urodzie i inteligencji nieletniej Natalii Siwiec; zdolnej, ale odrobinę aspołecznej trzynastoletniej Alex; oraz Luke'a, latorośli najmłodszej, cierpiącej na ADHD. Rodzina Claire jest bez wątpienia bardziej tradycyjna od rodziny jej brata Mitchella żyjącego w związku homoseksualnym z histerycznym Cameronem. Obaj panowie wychowują Lily, małą dziewczynkę zaadaptowaną w Wietnamie i przywiezioną do USA w premierowym odcinku.

Współczesna rodzina (Modern Family) liczy jak dotąd cztery pełne sezony. Ojcami serialu są Steven Levitan, twórca doskonałego sitcomu Ja się zastrzelę, oraz Christopher Lloyd, który maczał palce przy Skrzydłach. Formułę Współczesnej rodziny najlepiej określić mianem "dyskretnego kpidokumentu"*. "Kpidokumentu", bo zdjęcia kręcone są z ręki, w tle nie podłożono śmiechu, a bohaterowie (rzadko) zerkają ku kamerze i (częściej) komentują wydarzenia w niby-wywiadach przeprowadzanych w domowych pieleszach. "Dyskretnego", gdyż pozór uczestnictwa ekipy filmowej w życiu trzech rodzin nie ma żadnego wpływu na ich zachowanie ani na fabułę. Współczesna rodzina znajduje się więc równie daleko od udawanego reality show, co Świat według Bundych od telenoweli.

O Świecie... wspominam nieprzypadkowo. Rola Jaya Pritchetta przypadła bowiem Edowi O'Neillowi vel Alowi Bundy. Aktor nie zerwał całkowicie ze swym starym emploi i chyba właśnie dlatego tak dobrze ogląda się go w nowym wcieleniu. Jay Pritchett nie stroni od cynizmu i sarkazmu, choć trudno uznać go za sześćdziesięcioparoletnią wersję Ala, ponieważ w przeciwieństwie do tamtego jest człowiekiem sukcesu i nie nienawidzi swojego życia – a raczej wprost przeciwnie.

Jak to w przypadku seriali bywa, pozostałych aktorów nie znam – z wyjątkiem Sofii Vergary, której dekolt miga mi czasami w serwisach pokroju Plotka, oraz Ty'a Burrella, którego charakterystyczną fizjonomię a'la Nicholas Cage pamiętamy z nowego Świtu żywych trupów – ale wszyscy bez wyjątku tworzą wyraziste kreacje wyposażone w zróżnicowane rysy psychologiczne. Scenarzyści mają szerokie pole do popisu i pozwalają fabule poszczególnych odcinków kołysać między losami trzech rodzin, zestawiając bohaterów w różnorakie konfiguracje i stawiając ich naprzeciw codziennym dylematom i wyzwaniom. Po obejrzeniu dwóch sezonów stwierdzam, że we Współczesnej rodzinie widz odnajdzie nie tylko sporo dobrego humoru sytuacyjnego i słownego, ale także mnóstwo wciągających wątków.

Dzieło Levitana & Lloyda jest tylko serialem komediowym, zatem warto zaznaczyć, że sporo tu – nienachalnego i niemoralizującego! – ciepła. W rodzinie Jaya Pritchetta często pojawiają się niesnaski i spory, ale wszystkim jej członkom zależy na tym, by się "dotrzeć" i nauczyć zgodnie ze sobą żyć. Współczesna rodzina rozbudza więc w publiczności familijnego ducha, ale jednocześnie delikatnie przypomina, że szczęście rodzinne nie musi wcale znajdować się bardzo daleko od mniejszych i większych zwyrodnień. Bo przecież Jay mógłby być z Glorią tylko dla seksu, Manny mógłby być nielubianym pasierbem i znienawidzonym przez przyrodnie rodzeństwo konkurentem do testamentu po bogatym ojcu, Phil i Claire mogliby nieustannie żreć się ze sobą z powodu skrajnie odmiennych charakterów, a Mitch i Cameron mogliby być parą zblazowanych, bezdzietnych, nudnych gejów.

To także byłaby w końcu współczesna rodzina.

____________________
* Tak proponuję spolszczać "mockumentary".